niedziela, 29 lipca 2012

Wakacyjny manicure: psie łapki

Moja kolejna zabawa stępelkami skończyła się stworzeniem takiego oto dzieła na pazurkach:



Jako bazy użyłam lakieru Essence Lime up! 2 warstwy. Wzorek zrobiłam zestawem do stempelkowania i płytką od Essence. Całość pokryłam szybkoschnącym top coatem od... Essence :)



Na jednym paznokciu wzorek niestety mi się trochę rozmazał, ale na szczęście nie rzucało się to bardzo w oczy.
Mani bez uszczerbku wytrzymał mi pełne 2 dni, ale po zrobieniu kilku niewielkich poprawek nosiłam go jeszcze jeden dodatkowy dzień.

Taki wzorek na lato jest dla mnie idealny i na pewno zrobię go jeszcze nie raz :)
A Wam jak się podoba takie zdobienie paznokci?

piątek, 27 lipca 2012

Joko "kolory Maroka" sesame

Mój kolejny NUDE!
Kupując go, nie byłam do końca przekonana czy czwarty lakier w kolorze nude jest mi potrzebny, kiedy jednak pomalowałam nim paznokcie od razu wszystkie wątpliwości dotyczące tego zakupu zniknęły.



Lakier ma malutkie drobinki, w buteleczce wygląda na lekko perłowy, na paznokciach to wrażenie jednak znika. Jak dla mnie to dobrze, bo nie lubię perłowych lakierów. Na paznokciach drobinki sprawiają jednak, że lakier ślicznie odbija światło.

Pędzelek jest szeroki, wygodny, przyjemnie się nim operuje. Konsystencja lakieru idealna, ani rzadka, ani gęsta, lakier idealnie się rozprowadza, nie pozostawia smug oraz szybko wysycha.

Na opakowaniu czytamy: "Idealne pokrycie kolorem już po nałożeniu jednej warstwy lakieru na odtłuszczone paznokcie."

Mnie jednak najbardziej podobają się nałożone dwie warstwy lakieru, zwłaszcza na długie paznokcie. Na krótkie jedna sprawnie nałożona warstwa w zupełności wystarcza.

Buteleczka estetyczna, lakier ma 10 ml. Zapłaciłam za niego 12,50 zł w osiedlowej drogerii.
Na moich paznokciach lakier trzyma się pełne 3 dni bez odprysków, jedynie z lekko startymi końcówkami.





Jestem jak najbardziej na TAK dla tego koloru i firmy Joko. Polecam! :)

czwartek, 5 lipca 2012

Manhattan Lotus Effect

Kolejny z moich ulubionych i do wszystkiego pasujący lakier. Manhattan Lotus Effect nr 53R to delikatny lekko "brudny" róż.
Do pełnego krycia potrzeba dwóch warstw. Pierwsza warstwa trochę smuży, ale druga całkowicie wyrównuje kolor. Konsystencja lakieru odpowiednia, nie sprawia problemów przy malowaniu. Pędzelek jes raczej cienki, nie brudzi skórek. Lakier schnie dość długo, ale ja zawsze wspomagam go wysuszaczem, więc czas schnięcia mnie nie odstrasza.

Na moich paznokciach dość szybko odpryskuje. Po jednym dniu noszenia pojawiają się delikatne odpryski, a po dwóch dniach muszę go już zmywać. To jednak też nie jest dla mnie problemem, bo góra co dwa dni zmieniam kolor lakieru.

Ogólnie lakier jest bardzo przyjemny, nie żałuję że go kupiłam, bo kolor bardzo mi się podoba. Za tą cenę powiązaną z tak szybkim na moich paznokciach odpryskiwaniem chyba jednak będę wybierać lakiery Lovely, Wibo lub Golden Rose, które są o połowę tańsze i też wytrzymują u mnie dwa dni :)

Lakier kosztował ok 14-15 zł, a w buteleczne znajdziemy 11 ml tej pięknej różowej przyjemności :)

Dwa pierwsze zdjęcia w cieniu, kolejne w słońcu.